
Odkąd zaczęliśmy sadzać Maksa na nocniku, mamy z tym mnóstwo zabawy. Bywa, że idę z nim 3 razy, żeby raz się przejął i zrobił to co trzeba. Bywa, że obaj siedzimy – ja wyżej, on niżej, bo przecież raźniej jest w towarzystwie. Najlepsze SA jednak nasze rozmowy. Oto przykładowy dialog ojca z synem:
- Pamiętaj, że masz na pupie majtki, a nie pieluszkę, więc jak będziesz chciał …
- Nie peluszke
- Tak. Nie pieluszkę, tylko majtki.
- Majki Masio ma.
- Tak. I jak będziesz chciał zrobić siku albo kupę…
- Duuuzia kupa!
- Tak miśku, albo siku, albo kupę, to masz wołać mamę, albo tatę i mówić ‘do nocnika!’. Nie załatwiamy się w majtki, tylko do nocnika, tak?
- Do nocnika, do nocnika!
- Chcesz teraz zrobić siku? To siadaj... Nie? OK. Ale pamiętaj, jak będziesz chciał to wołaj mamę i mów ‘do nocnika’
- Mama! Mama! Wołaj do nocnika!






